DANIEL POPIAŁKIEWICZ

Dokument: Muzyka i takie takie

Drodzy Państwo! Przedstawiam piąty odcinek moich wykładów. Do wszystkich oddanych operze: to niekoniecznie odcinek dla Was. Opera odarta z pompy odkrywa masę dziwnych ciekawostek. Spory wokół jej koncepcji prowadzące do pojedynków na śmierć i życie, lista z pralni jako libretto, męskie jądra jako waluta i wiele innych. A w tle mnóstwo kobiecej zazdrości. Zapraszam!

Esej: Dlaczego jestem agnostykiem

Panie i Panowie! Niniejszym przedstawiam Państwu coś z innego podwórka niż muzyczne, owoc moich przemyśleń, nad zwerbalizowaniem których intensywnie i z oddaniem pracowałem kilka tygodni w roku 2018. Nie spodziewam się poczytności, nie ma tam bowiem nic o zdrowym gotowaniu, jodze, żaden to też poradnik pozytywnego myślenia. Tematyka dla niemal wszystkich odpychająca, ale z racji na podejmowanie jej podczas niejednej z rozmów dotyczących mojej ostatniej płyty, domagająca się uporządkowania z mojej strony. Czyniąc zadość tej potrzebie, oddaję do Państwa dyspozycji esej wyjaśniający moje stanowisko filozoficzne w sprawach najwyższej wagi.

NOWA PŁYTA

3 listopada 2017 roku trafiła do sklepów najnowsza płyta Popiałkiewicza pt: „Nada”, którą we wrześniu tego roku obronił pracę doktorską pt: „Techniki artykulacyjne gitarzystów rockowych na gruncie muzyki jazzowej”. Płyta ta, to nie tylko mocny skład i techniczna wirtuozeria osiągnięta latami drakońskich ćwiczeń. To rzadkie połączenie jazzowego idiomu, rockowego brzmienia i ekspresji oraz szerokiego podejścia do kompozycji inspirowanego polifonią i muzyką klasyczną. Wszystko mocno nasycone słowiańską melodyką. Popiałkiewicz wyznaje, że pisząc muzykę na ten album przyświecała mu idea tworzenia sztuki na najwyższym poziomie, o wysokim stopniu skomplikowania przy jednoczesnym zachowaniu melodyjności pociągającej także przeciętnego słuchacza. Czerpał z różnorodnych zdobyczy historii muzyki przy jednoczesnym uchwyceniu współczesności przez typowe dla niej środki wyrazu



SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ